Przez ostatnich kilka lat wtłoczono nam na grupach i forach, że zboża są złe i to tak dokumentnie, na amen. Zboże równa się mordowanie niewinnych królików. Trend podchwycili producenci karm i hasło „bezzbożowy” stało się głównym hakiem marketingowym. Zresztą, nawet nie zawsze jest to „bezzbożowy”, czasem „bez całych ziaren zbóż” – rozumiecie subtelną różnicę, prawda? […]
