W moim domu króliki się starzeją. Obserwuję to u kolejnych, u których pojawiają się te same prawidłowości związane z zaliczaniem następnych lat życia. Chciałam przełożyć refleksje z ostatnio przeczytanych książek na sprawy królicze, a wspólnym mianownikiem będą starzenie się i śmierć.
Rozważania o króliczej starości część 1
W moim domu mieszka dwoje króliczych seniorów. Wcześniej też miałam seniorów. Mam to szczęście, że moi podopieczni żyją długo. Myślę, że to głównie zasługa genetycznej ruletki. Nie przypisuję sobie zasług utrzymywania królików wyjątkowo długo przy życiu. Jestem tu tylko obsługą.
